Zasady społeczności
Obowiązuje od 2026-09-13.
Portal jest tablicą ogłoszeń całej dzielnicy, a nie prywatnym podwórkiem. Te zasady mają sprawić, że da się go czytać. Są integralną częścią regulaminu: łamiąc je, łamiesz zawartą z nami umowę.
Pisz o okolicy
Każda dzielnica ma swoją część portalu i to o niej są tam wpisy. Ogólnopolska polityka, memy i sprawy niezwiązane z sąsiedztwem zabierają miejsce temu, po co ludzie tu przychodzą.
Nie atakuj ludzi
Krytykuj sprawę, nie osobę. Nie wolno tu obrażać, wyzywać, ośmieszać ani nękać: ani sąsiada z klatki, ani urzędnika, ani właściciela sklepu. Zdanie „ta sprawa jest źle załatwiona” jest w porządku. Zdanie o tym, jakim człowiekiem jest ten, kto ją załatwiał, już nie.
Nie ma tu miejsca na mowę nienawiści: na treści uderzające w kogoś ze względu na pochodzenie, narodowość, wyznanie, płeć, orientację, niepełnosprawność czy wiek. To jest granica, przy której nie ma ostrzeżenia, treść znika od razu.
Nie publikuj cudzych danych
Numer mieszkania sąsiada, jego numer telefonu, tablica rejestracyjna, zdjęcie zrobione przez wizjer, zrzut prywatnej rozmowy: to wszystko znika. Także wtedy, gdy masz rację co do meritum. Jeśli chcesz opisać problem z konkretną osobą, opisz problem bez wskazywania jej danych.
Zdjęcia z przestrzeni publicznej są w porządku, dopóki nie robisz z kogoś bohatera wpisu wbrew jego woli.
Nie reklamuj się we wpisach
Lokalne firmy mają w portalu własne miejsce, czyli katalog lokalnych biznesów. Wpisy sąsiedzkie i ogłoszenia nie są kanałem reklamowym. Polecenie dobrego fachowca jest w porządku; cykliczne posty o własnej działalności już nie.
Ogłoszenia „sprzedam” i „kupię” są od tego, żeby sprzedać rower, a nie żeby prowadzić sklep.
Nie powielaj i nie zaśmiecaj
Jedna sprawa to jeden wpis. Nie wrzucaj tego samego do kilku dzielnic ani kilka razy pod rząd. Dzienny limit publikacji jest po to, żeby jedna osoba nie zajęła całej tablicy.
Nie oszukuj
Nie podszywaj się pod inną osobę, firmę ani instytucję. Nie zbieraj pieniędzy na cele, których nie ma. Nie sprzedawaj rzeczy, których obrót jest zabroniony.
Co się dzieje, gdy ktoś przekroczy granicę
Treść niezgodną z tymi zasadami ukrywamy i wysyłamy autorowi uzasadnienie: co usunęliśmy, dlaczego i jak może się odwołać. Powtarzające się naruszenia kończą się blokadą konta. Decyzję zawsze podejmuje człowiek; nie mamy żadnego automatu, który kasowałby treści.
Jeśli widzisz treść, która łamie te zasady albo prawo, zgłoś ją. Zgłoszenie może wysłać każdy, także bez konta.
